Boże, wydycham samotność, oddycham w tym, że jestem twoja. * *
Gdzie mógłbym uciec od twojej bliskości? Gdzie miałbym uciec dla twoich oczu? Gdy wznoszę się do nieba, jesteś tam, leżę w królestwie śmierci, ty też tam jesteś. Gdybym wziął skrzydła porannego zaczerwienienia, poszedłbym odpocząć w morzu, sięgnąłbyś tam i chwycił mnie swoją ręką. Jeśli powiem: Ciemność może mnie okryć, światło wokół mnie stanie się nocą, tak więc ciemność nie jest dla was ciemna, noc jest światłem jako dzień, ciemność sama jest światłem. Ps 139: 7- 12
"Mój Boże, mój Boże, dlaczego mnie porzuciłeś?" Tak więc ludzie płakali przez cały czas, tak też Jezus płakał na krzyżu. Czasami spotykamy się w nocy. Przed śmiercią, smutkiem, bezsensownym cierpieniem, nie ma ulgi. Możemy mieć przynajmniej nadzieję, że nie zostaniemy opuszczeni, nawet jeśli może tak się czuć. Miejmy nadzieję, że żadna głębokość nie jest tak głęboka, że w Bogu nie wylądujemy. Perła nocy chce być towarzyszem i przypomina nam, że żadna ciemność nie jest tak ciemna, że światło Boże nie może się włamać.
Kiedy trudności wpływają, jak można trzymać się nadziei i nie złapać w goryczy? * *